Archiwum

Mieliście kiedyś gastroskopię? Tę niewątpliwą przyjemność wchłaniania giętkiej rury zwanej endoskopem? Ja miałem: przeuroczy pan doktor szukał we mnie helikobacter pylori – i po kwadransie mojego umierania znalazł. Było to w 2001 roku, a od tamtego czasu pamiętam (na zawsze) jedno jego zdanie…

Czy najważniejsza odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi: mądry? A może – dobrze wykształcony, dyplomowany? A może: z wieloletnią praktyką?

Między nami mówiąc, specjalnie młodzi już nie jesteśmy, więc i pytanie coraz bardziej wydaje mi się zasadne… Jeśli na stare lata ma nas ktoś leczyć, niechże to będzie lekarz idealny. Fajny pomysł, prawda? 

Kichanie, katar, zatkany nos – znacie to? Ja znam. Siedzę na poddaszu, piszę, a z dołu dobiega mnie gromkie: łaaa-ciaaach! To kicha Jacek. Potem słychać wydmuchiwanie nosa, a na końcu psikanie jego ulubionych kropli. Kiedy nic nie słyszę, znaczy – oddycha normalnie.

Męczy się od 13 lat.

Dziennie dociera do nas ponad 110 tysięcy słów. Każdego dnia przyswajamy prawie 35 gigabajtów informacji. Dzień w dzień! Nie czujecie przeciążenia twardego dysku? Nie zawiesza Wam się mózg? Przyznaję

Używam tu sobie, na prywatny rachunek, pojęcia bilans powietrzny. Ile razy mówisz: ja chcę na dwór? Ile czasu przebywasz na świeżym powietrzu? Próbowałem podsumować liczbę godzin, które w lutym

Zimowa depresja. Gwałcicielka nastrojów. Zabójczyni dobrego humoru. Złodziejka uśmiechów i witaminy D. Smętna, neurasteniczna pokraka obsiadająca wszystkie żywe organizmy od robotniczych dzielnic Śląska przez biurowce Warszawy aż po

W zasadzie nie chorujemy. Przydarzają nam się średnio raz do roku jednodniowe chwile pomroczności, kiedy skacze temperatura i coś paskudnego znienacka próbuje się do nas dobrać, ale generalnie

To będzie bardzo krótki wpis. W zasadzie to on prawie już się kończy. Żeby dobrze się wysypiać i wydłużyć dzień o półtorej godziny trzeba zasnąć i wstać półtorej